wtorek, 17 czerwca 2014

Dziennik z podróży -ISTEBNA




korespondent donosi .... II dzień w Istebnej


Zaczęliśmy od zabytkowej Chaty Kawuloka, zbudowanej w 1863. Pan Jan w sposób niezwykle ciekawy i humorystyczny opisał nam  życie mieszkańców Istebnej żyjących w tamtym okresie.


W drodze na szlak zatrzymaliśmy się przy skoczni im. Adama Małysza. Ku naszemu zaskoczeniu odbywały się skoki narciarskie naszej narodowej kadry.

 Mieliśmy okazje zobaczyć na własne oczy Piotra Żyłę i Kamila Stocha.

















ip hip hura! Hip hip hura! Hip hip hura hura hura!

Zdobyliśmy szczyt Baraniej Góry - 1220 m n.p.m.

Maszerowaliśmy szlakiem niebieskim z Wisły do Istebnej, tj. 16 km.
Podziwialiśmy przepiękne widoki rozciągające się przed naszymi oczyma.
Słońce grzało mocno, a wiatr owiewał nasze twarze.
Zmęczeni,ale zadowoleni po wielogodzinnym wysiłku wróciliśmy do pensjonatu, gdzie czekała na nas przyjemnie chłodna woda w basenie. Po krótkim odpoczynku zaproszono nas na wspólne pieczenie kiełbasek. 






Jutro dzień III naszej wyprawi i powrót do domu ....


fotorelacja pani Joanna Krawniak Mielczarek



dzień pierwszy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz